Znamy je doskonale z filmów science fiction lub szpiegowskich thrillerów. Niegdyś popularne były szczególnie w dużych korporacjach i budynkach użyteczności publicznej – dziś spotkać je można także w domach prywatnych. Czytnik linii papilarnych lub RFID, pilot, klawiatura numeryczna czy system elektronicznej kontroli dostępu coraz częściej zastępują tradycyjny klucz otwierający nasze drzwi. Modny gadżet czy funkcjonalna innowacja?