Trendy ekologiczne coraz powszechniej znajdują swoje odzwierciedlenie we wnętrzach. W myśl zasady „less is more” wyzbywamy się tego, co zbędne i odchodzimy od eklektyzmu na rzecz uporządkowania oraz wewnętrznej równowagi. Minimalistycznie urządzona, udekorowana w oparciu o naturalne materiały i zalana słońcem przestrzeń wpływa korzystnie na naszą psychikę i daje poczucie stabilności. Na gruncie tych założeń wyrósł styl japandi łączący estetykę dwóch geograficznie odległych rejonów – Kraju Kwitnącej Wiśni i mroźnej Skandynawii, które (jak się za chwilę okaże) pod względem designu więcej łączy niż dzieli.

Decydując się na wymianę okien, można spierać się o materiał, kolor lub design. W kwestii parametrów nie ma jednak miejsca na dyskusję czy kompromisy – im bardziej wyśrubowane współczynniki, tym wyższy komfort termiczny, a nasz budżet mniej nadszarpnięty – szczególnie w czasie sezonu grzewczego. Proste? Okazuje się, że tylko w teorii, ponieważ wybór stolarki, którą charakteryzuje wysoka jakość to nie wszystko. Pełnię budowlanej satysfakcji gwarantuje dopiero odpowiedni montaż!  

Szczebliny okienne, potocznie zwane szprosami, to nic innego, jak listwy dzielące okno na mniejsze części. Kiedyś były konstrukcyjną koniecznością, dziś kojarzą się raczej z budynkami w stylu industrialnym czy rustykalnym, choć i tam coraz częściej montowane są panoramiczne przeszklenia. Czy w dobie zaawansowanych technologii produkcyjnych i restrykcyjnych Warunków Technicznych warto inwestować w tego typu rozwiązania?

Wiosna to idealny czas na gruntowne porządki w domu. To także świetna okazja, by przyjrzeć się kondycji budynku po zimie, która w tym sezonie dała nam się wyjątkowo we znaki. Odczuliśmy ją zarówno w mięśniach, przerzucając kilogramy śniegu z podjazdów i chodników, jak i w portfelu – siarczyste, długo utrzymujące się mrozy znacząco uszczupliły domowy budżet przeznaczony na opłaty eksploatacyjne. Ale niskie temperatury to nie jedyni winowajcy wysokich rachunków za ogrzewanie. Warto sprawdzić, czy pieniądze nie uciekają nam przez… nieszczelne okna. Jeśli tak jest, może czas pomyśleć o ich wymianie?

Szybko postępująca urbanizacja przestrzenna sprawia, że pragniemy częściej obcować z naturą. Szukając wewnętrznej harmonii oraz spokoju ducha porzucamy betonowe łąki na rzecz zielonych polan, asfaltowe drogi zastępujemy leśnymi ścieżkami, a zamiast drapaczy chmur podziwiamy górskie szczyty. Przyrodę chcemy także gościć w naszych domach. Tęsknota za słońcem i zielenią znajduje swoje odzwierciedlenie w koncepcji biophilic design. Ale biofilia to nie tylko przyzdabianie wnętrz roślinami, lecz przede wszystkim stosowanie rozwiązań przyjaznych środowisku i nieobciążających klimatu. Mnóstwo światła, energooszczędność i ekologiczne podejście do budownictwa stanowią fundament tego nurtu, zaś okna to jeden z głównych elementów, na który powinniśmy zwrócić szczególną uwagę.

Budowa domu, generalny remont, ocieplanie mieszkania... W pewnym momencie wszyscy stajemy przed dylematem związanym z wyborem odpowiednich okien, które dzięki doskonałym parametrom pełnią obecnie ważną rolę nie tylko w aranżacji wnętrz, ale też termoizolacji budynku. Zastosowanie nowoczesnych rozwiązań technologicznych przy ich produkcji umożliwia tworzenie dużych przeszkleń zapewniających tym samym zwiększony dostęp do światła słonecznego. Nic zatem dziwnego, że wielkogabarytowe okna stały się niezbędnym elementem w nowoczesnym budownictwie. Jeśli chcesz zadbać o ciepło i design nie obciążając przy tym środowiska, to wybór jest prosty – postaw na okna aluminiowe.

Wraz z nadejściem Nowego Roku w życie weszły od dawna zapowiadane zmiany dotyczące Warunków Technicznych. Od teraz w budynkach należy stosować wysokiej klasy materiały budowlane i technologie zwiększające szczelność przegrody zewnętrznej. Pasywność i energooszczędność budowli ma ograniczyć i finalnie wyeliminować korzystanie z nieodnawialnych źródeł energii oraz przyczynić się do zatrzymania szybko postępujących zmian klimatycznych. Na co więc zwrócić uwagę, by inwestycje były zgodne z obowiązującym rozporządzeniem UE?

Jeszcze kilka lat temu, planując budowę czy remont domu, wachlarz ofert dotyczących stolarki okiennej nie był tak szeroki, jak dziś. Białe plastiki albo klasyczne drewno – brzmi znajomo? Na szczęście te czasy już za nami! Innowacyjne technologie i materiały oraz odważne rozwiązania projektowe wyznaczają nowy kierunek w architekturze, ta zaś nie pozostaje obojętna także na trendy. Każdej jesieni środowisko projektantów – od mody po branżę wnętrzarską – oczekuje ogłoszenia przez Instytut Pantone koloru, który zawładnie designem w nadchodzących miesiącach. Rok 2020 jest wyjątkowy i pod tym względem, bowiem pierwszy raz od dwóch dekad wybrano nie jeden, ale aż dwa flagowe kolory 2021 roku. W elementach konstrukcyjnych, dodatkach i na salonach zagości uporządkowany Ultimate Grey i energetyzujący Iluminating Yellow.

Rozwiązanie może i atrakcyjne, ale pewnie sporo z tym później roboty. Światła niby więcej, ale czy taka przybudówka nie wychładza za bardzo domu? Czy tam rzeczywiście można urządzić jedynie „ogród”? Takie i inne wątpliwości sprawiają, że wiele osób wciąż nie ma zdania o ogrodach zimowych i zastanawia się, czy taka opcja to hit czy może raczej kit, kolokwialnie rzecz ujmując. Jak to wygląda w rzeczywistości?

Designerskie okna z ukrytym skrzydłem to ostatnio obiekt pożądania wielu inwestorów. Nic dziwnego, bo konstrukcja tego typu do zwyczajnych nie należy. Dzięki specjalnemu kształtowi ramy skrzydło okna jest tu w taki sposób ukryte, że z zewnątrz całość wygląda jak stałe szklenie, a mimo to okno normalnie się otwiera...